2026-04-29

Napastnik Rapidu: To haniebny brak odpowiedziałności.

Daniel Paraschiv strzelił co prawda w niedzielę bramkę w derbach z Dinamem (1:3), ale było to jedynie trafienie honorowe. W pomeczowym telewizyjnym wywiadzie napastnik Rapidu Bukareszt nie szczędził gorzkich słów sobie i kolegom. Rzadko kiedy zawodnik jest tak autokrytyczny. Jednakże zdobycie punktu w pięciu kolejkach optymizmem nie napawa.

27-latek w rozmowie ze stacją „Prima Sport 1” uznał, że zawodnicy Rapidu nie tworzą zgranego zespołu. Wyliczył wszystkie słabości drużyny. – Nawet nie pamiętam, kiedy wygraliśmy – stwierdził Paraschiv. – To katastrofa, hańba, nikomu nie przynosi to zaszczytu. Najważniejsze są szkody, jakie wyrządzamy klubowi. Rozwiązaniem na to jest zwycięstwo, ale nie mamy pojęcia jak je osiągnąć. Boimy się meczu, może nie potrafimy grać pod taką presją. Może to też brak jakości, chociaż mamy kilku dobrych zawodników, ale jako drużyna jesteśmy w dołku. Jako grupa jesteśmy najsłabszą drużyną w play offach. Brakuje nam inspiracji, podejmowania decyzji, boimy się piłki, robienia kroku naprzód – przyznał zawodnik.

Paraschiv stwierdził, że zespół za bardzo nie ma pomysłu na siebie i nikt nie potrafi znaleźć sposobu na wyjście z kryzysu. – Brakowało nam liderów w duchu „Giulesti” (przydomek Rapidu – red.), zawodników, których napędza coś w nich samych. Tego nam brakuje. Problemy są widoczne na boisku. Gdyby ktoś miał rozwiązanie, nie bylibyśmy w tej sytuacji. Może nie do końca rozumiemy przesłanie Trenera, może myślimy, że zostały nam 4 mecze i… pójdziemy. To haniebny brak odpowiedzialności – nie szczędził słów krytyki.

Zawodnik rozumie niezadowolenie kibiców i wątpi w swoją wartość dla zespołu w związku z tym, że po sezonie kończy się jego wypożyczenie z hiszpańskiego Realu Oviedo. – Kibice byli łagodni – ocenił. – Mają wszelkie powody, żeby nas przeklinać, musimy schylić głowę i spróbować im podziękować. Jestem to do lata, potem nie wiem, nikt ze mną nie rozmawiał. Nie było to konieczne. Nie sądzę, abym był aż tak ważnym zawodnikiem dla Rapidu – uznał na zakończenie wywiadu.