Bruk-Bet Termalica Nieciecza pozostał w grze o ligowy byt! Słoniki wygrały 2:1 z Zagłębiem Lubin po bramce w doliczonym czasie gry, na którą pracowały przez całą drugą połowę!
Obie drużyny łaknęły ligowych punktów jak wody. Bruk-Bet Termalica Nieciecza potrzebowała wygrać ten mecz, aby pozostać w grze o utrzymanie niezależnie od wyniku poniedziałkowego meczu Piasta Gliwice i Arki Gdynia. Zagłębie Lubin z kolei liczy na powrót do TOP4 kwalifikującego się do europejskich pucharów, po słabszych ostatnich kilku spotkaniach. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego byli klarownymi faworytami tego starcia i już od pierwszych minut to pokazywali na boisku. Gospodarze zepchnęli beniaminka do defensywy i wykreowali kilka ciekawych sytuacji. Już w 5 minucie Igor Orlikowski mógł wyprowadzić Miedziowych na prowadzenie, jednak jego strzał po wrzutce Mateusza Dziewiatowskiego był nieco chybiony.
Centry w pole karne to była główna droga Zagłębia do straszenia obrońców rywali i tak też w końcu padł ich pierwszy gol. Orlikowski posłał w 20 minucie bajeczne długie podanie ze swojej połowy w pole karne Bruk-Betu. Dobiegający do piłki Marcel Reguła wyskoczył do niej i z ok. 13-14 metrów umieścił głową piłkę w siatce Martina Chovana. Bruk-Bet Nieciecza był już w niesłychanie trudnej sytuacji, musiał rzucić się w pościg za rywalem. Pięć minut po straconej bramce Morgan Fassbender został sfaulowany tuż przed polem karnym, ale Damian Hilbrycht strzelił obok słupka z dobrze ustyuowanego rzutu wolnego. Niemieckiego skrzydłowego trzeba pochwalić za to, że był wyjątkowo aktywny w pierwszej połowie w okolicach pola karnego Lubinian. Choć zespół Marcina Brosza dorównał rywalom w całościowym posiadaniu piłki, to prowadzenie Zagłębia do przerwy było niekwestionowane.
Bruk-Bet nie miał nic do stracenia
Drugą połowę Bruk-Bet rozpoczął od rajdu Damiana Hilbrychta. Lewy wahadłowy podał płasko do Macieja Ambrosiewicza, ale ten strzelił prosto do koszyczka Jasmina Buricia. Hilbrycht był najjaśniejszym punktem w drużynie Słoników i pokazał to w końcu w 60 minucie. Długą piłkę od Arkadiusza Kasperkiewicza niefortunnie wybił Michał Nalepa, w moment doskoczył do niej Jesus Jimenez rozgrywając dwójkową akcję z Hilbrychtem. Hiszpan podał koledze z drużyny na wolne pole, a ten pokonał przy bliższym słupku bośniackiego bramkarza. Na tablicy wyników zawidniał remis 1:1, co wlało nadzieję w serca grupy fanów obecnych w sektorze gości. Pobudziło to zaś ofensywę gospodarzy, która chciała za wszelką cenę znowu objąć prowadzenie. Marcel Reguła podszedł aż zbyt ambicjonalnie do reszty meczu, gdyż sfaulował wślizgiem Gabriela Isika przy próbie odbioru, za co obejrzał drugą żółtą kartkę i osłabił swoją drużynę.
Bruk-Bet wciąż jednak atakował, chociażby w 72 minucie, kiedy Rafał Kurzawa po rajdzie na prawej flance zgrał do Igora Strzałka, którego strzał z ostrego kąta cudem odbił Buric na rzut rożny. Po zamieszaniu po tym kornerze w polu karnym Jesus Jimenez podbił sobie piłkę i przewrotki oddał ładnie zapowiadający się strzał. Zagłębie uratował jednak Michał Nalepa, który stanął na drodze piłki i wybił ją głową. Potem jeszcze Isik strzelał zza pola karnego, a Jimenez główkował, lecz wciąż Buric stawał na wysokości zadania. W 87 minucie dobry podkręcony strzał zza pola karnego oddał Jimenez, a Buric znowu obronił. Chwilę później Maciej Ambrosiewicz wykończył akcję po rzucie rożnym, ale sędzia odgwizdał spalonego.
W końcu, w 93 minucie udało się złamać lubiński mur ponownie. Słoniki rozgrywały akcję za szesnastką, w końcu Radu Boboc zdecydował się na strzał z rogu pola karnego. Piłkę podniósł rykoszet od stopy Orlikowskiego, ale dopadł do niej Ivan Durdov i główką zdobył decydującego gola. Bruk-Bet Termalica Nieciecza utrzymała prowadzenie do końca i zainkasowała pierwsze punkty od wielkanocnej wygranej 3:2 z Piastem Gliwice. Jego m.in. właśnie beniaminek goni w tabeli, aby się utrzymać. Margines błędu pozostaje znikomy, gdyż na cztery kolejki do końca Bruk-Bet będzie tracić 9 punktów do „kreski”, którą zależnie od wyniku poniedziałkowego spotkania będą wyznaczać Piast, Arka Gdynia, lub inna drużyna z szeregu posiadających 37 punktów. Następny mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza też zagra na wyjeździe, tym razem w Katowicach przeciwko rozpędzonej Gieksie.

More Stories
Becali po kontuzji swojego piłkarza: W końcu się go pozbyliśmy!
Pogoń Grodzisk Mazowiecki kontynuuje gorszy okres. Relacja z meczu Pogoń GM – Pogoń Siedlce.
Bayern Monachium Mistrzem Niemiec