Źródło grafiki: New England Patriots / X (dawniej Twitter)
Super Bowl startuje już jutro! Finał amerykańskiej ligi futbolu (nie mylić z „popularnym” soccer) to wielkie święto sportu, kapitalizmu i Stanów Zjednoczonych. Krótko: będzie się działo.
Amerykanie bardzo lubią „duże porcje”. W wielu amerykańskich marketach możemy natrafić na produkty znane w Europie, jednak tam sprzedawane w gargantuicznych ilościach lub niesamowicie ogromnych opakowaniach. W podobnym „wielkim opakowaniu”, Ameryce i całemu światu sprzedawane jest też show, znane szerzej jako Super Bowl. Finał ligi futbolu amerykańskiego, tylko częściowo obejmujący sport, który otrzymał dedykowaną nazwę własną! Nieźle.
W tym tekście sprawdziliśmy: czym objadają się Amerykanie, dlaczego święto sportowe nie jest świętem sportowym, jak grac (może najpierw tylko oglądać) futbol amerykański, czy opłaca się reklamować swój garażowy biznes podczas Super Bowl, kto zagra podczas Halftime Show i co trzeba sprzedać żeby zdobyć bilet na mecz.
Największe wydarzenie sportowe na świecie?
Super Bowl to w Stanach niemal święto narodowe. Wielu statystycznych Amerykanów zapytanych na ulicy uważa, że jest to największe wydarzenie sportowe na świecie. Czy liczy się jednak tylko sam sport? W przeciętnym amerykańskim domu jest to święto jedzenia, taniego piwa, spotkań z przyjaciółmi i tysiąca innych rzeczy. Menu na oglądanie meczu to mieszanka, którą gdyby każdy Amerykanin jadł codziennie, prawdopodobnie nie dożyłby 40-stki. Super Bowl to w USA prawdziwy festiwal konsumpcji, ustępujący tylko Świętu Dziękczynienia. W niedzielę finałową w domach królują przekąski typu finger food, które można jeść bez odrywania wzroku od ekranu. Co dokładnie wchodzi w skład wielkiej fiesty?
1. Niekwestionowany król: Skrzydełka z kurczaka
To podstawa całego wieczoru. Najpopularniejsze: w sosie Buffalo (ostrym), podawane z selerem naciowym i sosem ranch lub blue cheese.
Ilość: Szacuje się, że podczas tego jednego weekendu Amerykanie zjedzą ok. 1,48 miliarda skrzydełek.
Skala: Gdyby ułożyć je jeden obok drugiego, okrążyłyby Ziemię prawie 3-krotnie.
2. Pizza – zamówienie co sekundę
Dla pizzerii (jak Domino’s czy Pizza Hut) to najbardziej pracowity dzień w roku.
Ilość: Sprzedaje się ok. 12,5–14 milionów pizz.
3. Chipsy, dip i guacamole
Amerykanie uwielbiają dipowanie. Królują sosy serowe (queso), salsa oraz domowej roboty dipy z kurczakiem Buffalo.
To również złoty czas dla plantatorów awokado. Na samej imprezie zjada się ok. 63 000 ton awokado, głównie w formie guacamole.
Chipsy: Konsumpcja chipsów ziemniaczanych i tortilla sięga 13–15 tysięcy ton.
Ser: Amerykanie pochłoną w tym dniu około 40 milionów kilogramów sera.
4. Napoje: ocean piwa
Super Bowl bez piwa dla wielu Amerykanów nie istnieje. Choć trend low-alcohol rośnie, liczby wciąż są gigantyczne.
Ilość: Szacuje się, że tego dnia wypitych zostanie ok. 325 milionów galonów piwa, a więc ponad 1,2 miliarda litrów.
Skala: To wystarczająco dużo, by wypełnić prawie 500 basenów olimpijskich.
Sport … na drugim planie
Z założenia pierwsza (lub druga) niedziela lutego, to wielki dzień corocznego finału NFL – National Football League (Narodowa Liga Futbolowa). W tym właśnie finale w 2026 roku o Puchar Vince’a Lombardiego zawalczą Patriots i Seahawks.
Samo NFL dzieli się na dwie główne konferencje: AFC oraz NFC. Każda z nich liczy po 16 drużyn i jest podzielona na cztery dywizje: North, South, East oraz West, po cztery zespoły w każdej. W trakcie sezonu drużyny rywalizują przede wszystkim z rywalami ze swojej dywizji, a jej zwycięzca automatycznie awansuje do fazy play-off. Najlepsze zespoły konferencji spotykają się następnie w meczach finałowych AFC Championship Game i NFC Championship Game, których triumfatorzy awansują do Super Bowl, rozgrywanego między mistrzami obu konferencji.
Obie drużyny tegorocznego Super Bowl weszły do finału z identycznym bilansem 14-3, ale ich historie są skrajnie różne. New England Patriots dokonali jednego z największych „odrodzeń” w historii NFL. Rok temu byli na dnie ligi, a w tym sezonie pod wodzą Mike’a Vrabela stali się potęgą, wygrywając wszystkie mecze wyjazdowe. Ich ofensywę prowadzi debiutant Drake Maye, który stał się rewelacją sezonu. W drodze do Super Bowl najpierw pewnie ograli LA Chargers 16-3, potem pokonali Houston Texans 28-16, a w finale konferencji AFC wydarli zwycięstwo 10-7 w mroźnym Denver przeciwko Broncos.
Seattle Seahawks zdominowali konferencję NFC, wchodząc do play-offów z numerem jeden. Ich liderem jest quarterback Sam Darnold, który w Seattle całkowicie odmienił swoją karierę. W fazie pucharowej Seahawks najpierw zmiażdżyli rywali z San Francisco 41-6, a w finale konferencji stoczyli dramatyczny, wygrany 31-27 pojedynek z LA Rams. Darnold zagrał tam mecz życia, rzucając na 346 jardów.
To wielki rewanż za finał sprzed 11 lat, kiedy Patriots wygrali w ostatnich sekundach po słynnym przechwycie Malcolma Butlera.
Zasady futbolu amerykańskiego
Futbol amerykański to gra strategiczna oparta na systemie prób, co zasadniczo odróżnia go od płynnego i ciągłego rugby. Atakująca drużyna ma cztery szanse, zwane downami, na przesunięcie piłki o co najmniej dziesięć jardów w stronę pola punktowego przeciwnika. Jeśli cel zostanie osiągnięty, zespół zyskuje kolejny zestaw czterech prób, a w przeciwnym razie musi oddać piłkę rywalom. Kluczową różnicą techniczną jest dopuszczalność jednego podania ręką do przodu w każdej akcji, podczas gdy w rugby piłkę można podawać ręką wyłącznie do tyłu lub na boki. W futbolu gra jest rwana i składa się z krótkich, niezwykle intensywnych starć, po których następuje przerwa na ustalenie nowej taktyki. Zawodnicy używają też rozbudowanego sprzętu ochronnego, w tym kasków i twardych padów, ponieważ przepisy pozwalają na fizyczne blokowanie i przewracanie graczy, którzy w danym momencie nie mają piłki. W rugby szarżować można wyłącznie zawodnika niosącego piłkę, a gracze występują bez twardych ochraniaczy. Różna jest także punktacja, gdzie za najważniejsze przyłożenie, czyli touchdown, otrzymuje się sześć punktów, a za celne kopnięcie między słupki po przyłożeniu jeden dodatkowy punkt.
Reklamowe szaleństwo
Reklamy emitowane podczas Super Bowl to najdroższy i najbardziej prestiżowy czas antenowy w światowej telewizji. W 2026 roku średni koszt trzydziestosekundowego spotu osiągnął rekordowy poziom ośmiu milionów dolarów, a najbardziej pożądane miejsca w ramówce sprzedawano nawet za dziesięć milionów. Firmy inwestują te astronomiczne kwoty, by dotrzeć do ponad 128 milionów widzów, którzy traktują bloki reklamowe jako integralną część widowiska. Tegoroczne kampanie zdominowała branża technologiczna, w szczególności wyścig zbrojeń producentów sztucznej inteligencji, takich jak Google, OpenAI czy Anthropic. Na ekranach pojawiają się największe gwiazdy, w tym Lady Gaga, Chris Hemsworth czy Ben Affleck, a marki często stawiają na sprawdzoną nostalgię i humor. Dla wielu korporacji łączny budżet na jedną taką kampanię, wliczając produkcję i gaże celebrytów, znacznie przekracza dwadzieścia milionów dolarów, co czyni Super Bowl najważniejszym wydarzeniem w globalnym kalendarzu marketingowym.
Halftime Show
Nie ma Super Bowl bez Halftime Show. Małą tradycją finału NFL jest zapraszanie najpopularniejszych artystów do uświetniania całego widowiska. Podczas Super Bowl muzykę na żywo usłyszeć można dwukrotnie. Na początku, gdy wykonywany jest hymn i w przerwie meczu – Halftime Show. Oprawę muzyczną tegorocznego finału zdominował Bad Bunny, który przeszedł do historii jako pierwszy latynoski solista pełniący rolę głównej gwiazdy Halftime Show. Jego występ został przygotowany jako hołd dla kultury latynoskiej i w dużej mierze zostanie zagrany w języku hiszpańskim. Przed samym meczem hymn narodowy USA wykona Charlie Puth, natomiast pieśń America the Beautiful zaśpiewa Brandi Carlile. Tradycyjnie już artyści występujący w przerwie meczu nie otrzymują za to wynagrodzenia, traktując udział w wydarzeniu jako najskuteczniejszą formę globalnej promocji swojej twórczości.
Absurdalne ceny biletów
Wejście na stadion podczas jubileuszowego Super Bowl wiąże się z gigantycznymi wydatkami, które dla wielu fanów są barierą nie do przejścia. Najtańsze bilety na trybuny w Santa Clara kosztują w dniu meczu około 4000 dolarów, a średnia cena za miejsce oscyluje w granicach 9000 dolarów. Prawdziwy luksus czeka jednak w lożach VIP, gdzie wynajęcie prywatnego apartamentu to koszt rzędu od 600 tysięcy do nawet 2 milionów dolarów. W cenę takiej loży wliczony jest pełny catering, alkohol oraz luksusowe warunki oglądania meczu, co przyciąga głównie celebrytów i najbogatszych biznesmenów. Dla osób szukających pakietów premium bez wynajmowania całej loży przygotowano miejsca w strefach klubowych, za które trzeba zapłacić od 15 do 60 tysięcy dolarów za osobę.
Gdzie oglądać?
Super Bowl LX odbędzie się w nocy z 8 na 9 lutego na Levi’s Stadium w Kalifornii, gdzie New England Patriots zmierzą się z Seattle Seahawks. Transmisja w Polsce rusza o północy w Polsacie i Polsat Sport 1, a mecz zacznie się o 00:30. Streaming oferują Polsat Box Go oraz DAZN. Występ Bad Bunny’ego przewidziano na około 2:00, a koniec całości na 4:30 rano.

More Stories
Aleksandra Król-Walas niestety bez medalu
Bayern Monachium w trybie dominacji
Thomas Frank i Tottenham. Kiedy nadejdzie koniec tej „hate-hate” relacji?