2026-02-04

Oskar Pietuszewski dołączył do FC Porto! Czy to dobry ruch dla Polaka?

Hit transferowy tej zimy w polskiej piłce doszedł do skutku! Oskar Pietuszewski zamienia Jagiellonię Białystok na FC Porto. Jest zatem już trzecim polskim „Smokiem”, obok Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka.

Oskar Pietuszewski to 17-letni skrzydłowy, który od początku juniorskiej gry w piłkę był związany z Jagiellonią Białystok. W drużynie seniorskiej zadebiutował w sierpniu 2024 przeciwko Ajaxowi Amsterdam, ale regularnie zaczął grać na wiosnę zeszłego roku. Choć jego wymierny udział przy trafieniach Jagi nie był szalenie duży, tę rundę skończył z 3 golami i 2 asystami, Oskar Pietuszewski robi furorę wśród polskich kibiców. Jego niebanalny drybling, ale i dobra praca w pressingu zwróciły uwagę skautów topowych europejskich klubów. W październiku The Guardian umieścił go na liście 60 najbardziej obiecujących młodych piłkarzy na świecie. O podpis walczyły Atletico Madryt, Real Betis czy też liczne kluby Premier League, ale finalnie Pietuszewski wyjedzie do Porto. Portugalski klub zapłaci Jagiellonii 11 milionów euro, tym samym bijąc rekord transferowy PKO BP Ekstraklasy!

Pietuszewski może liczyć na kredyt zaufania

Latem na lewe skrzydło do Porto trafił Borja Sainz. Hiszpana wykupiono z Norwich City za ponad 13 milionów euro z założeniem, że z marszu podniesie poziom gry Smoków. Choć drużyna gra wybitnie, kończąc pierwszą rundę z najlepszym wynikiem punktowym w historii ligi portugalskiej, trudno powiedzieć, by Sainz miał w tym wielką zasługę. Co prawda, jest drugim strzelcem w szatni z dorobkiem z 7 trafień, a ustępuje jedynie Samu Aghehowie z 19 golami. Jeżeli popatrzymy jednak głębiej do statystyk, jego gra nie wygląda już tak imponująco. W lidze na bramkę zamienia 13,5% strzałów, mniej nie tylko od Samu, ale i od reszty zawodników ofensywnych. Sainz ma ponadto 2 asysty oraz 11 kluczowych podań, co również zaniża średnią ofensywy Francesco Fariolego. Jego forma podlega silnym wahaniom. Chociażby dwa tygodnie temu, tuż przed Bożym Narodzeniem, ustrzelił dublet przeciwko Alverce, kończąc serię sześciu spotkań bez gola.

Oprócz Sainza, FC Porto nie posiada innego nominalnego lewego skrzydłowego. W razie potrzeby na tej pozycji wychodzili już William Gomes czy Pepe (kolejno prawy skrzydłowy i ofensywny pomocnik), ale to wciąż tworzy przestrzeń na liczne występy dla drugiej „siódemki” w hierarchii. Farioli potrzebuje zawodników do rotacji z uwagi na dobre występy na trzech frontach, o których więcej napisałem tutaj. W ostatnich tygodniach różni zawodnicy byli łączeni z FC Porto m.in. Kerim Alajbegovic z Red Bull Salzburg, Soufian El Karrouani z Utrechtu czy Andre Luiz z Rio Ave. Działacze z Estadio do Dragao zdecydowali się jednak na Oskara Pietuszewskiego.