2026-02-04

Legia Warszawa rozpoczyna marsz w górę tabeli. Czy Marek Papszun okaże się odpowiedzią na problemy “Wojskowych”?

W ten weekend wróciły rozgrywki Ekstraklasy. W pierwszym meczu GKS Katowice pokonał Arkę Gdynia. Dzisiaj do grania wraca Legia Warszawa. Stołeczny klub przyjmie u siebie piłkarzy Korony Kielce. Będzie to oficjalny debiut Marka Papszuna jako szkoleniowca Legionistów. Czy to właśnie trener był powodem tak słabej formy piłkarzy Legii?

Jak wygląda sytuacja Legii przed powrotem do gry w Ekstraklasie?

Legia Warszawa rundy jesiennej nie może zaliczyć do udanych. Po 18 meczach zajmują przedostatnie miejsce w tabeli z zaledwie 19 punktami na koncie. Jest to bez wątpienia najgorsza runda od lat w wykonaniu wielokrotnego mistrza Polski. Poza tym klub z Warszawy pożegnał się również z rozgrywkami europejskimi oraz Pucharem Polski. Tak, więc pozostaje im walka na ligowym froncie. Co ważne, mimo zajmowania tak niskiego miejsca w tabeli, z powodu nie najlepszej formy w sumie wszystkich polskich klubów, Legia wciąż jeszcze ma w pewnym stopniu realne szanse na awans do europejskich pucharów. Tak, więc mimo ciężkiej sytuacji w lidze klub niewątpliwie ma szanse odnieść w jakimś stopniu sukces.

Korona Kielce – czy Kielczanie z nowym napastnikiem będą w stanie się postawić swoim rywalom?

W zimowym oknie transferowym do klubu z Kielc dołączył 4-krotny reprezentant Polski, do niedawna piłkarz Arisu Limassol, Mariusz Stępiński. Nowy napastnik przyda się niewątpliwie ekipie Korony, bowiem pomimo zajmowania 10 miejsca w lidze są 4 najgorszą ofensywą, z zaledwie 21 bramkami po 19 meczach. Tak, więc ściągnięcie napastnika było zdecydowanie potrzebne. Jednakże, patrząc po innych byłych reprezentantach Polski już grających w Ekstraklasie, takie transfery nie zawsze się sprawdzają. Zatem Stępiński będzie miał okazję udowodnić, że jego 4 występy dla reprezentacji wcale nie były przypadkiem. Poza tym Korona będzie miała okazję zrewanżować się za pierwszy mecz w sezonie, gdzie to w Kielcach lepsza okazała się Legia.

Grafika zapowiadająca starcie: Legia Warszawa - Korona Kielce.
Foto: Legia Warszawa/Twitter(X)

Zatem można powiedzieć, że zarówno jedna, jak i druga drużyna ma swoje dość istotne powody, dla których będą chciały wyjść zwycięsko z tego dzisiejszego starcia. To zwiastuje nam niewątpliwie ciekawy mecz, który miejmy nadzieję, będzie obfitował w wiele bramek.