Foto: Fis Ali Jumping/ Twitter (X)
Dolina pod skocznią Letalnica w Słowenii 29 marca 2026 roku stała się miejscem, w którym historia sportu wymieszała się z wielkimi emocjami. Ostatni konkurs indywidualny sezonu 2025/2026 zgromadził ponad 30 tysięcy widzów, z których większość przybyła w biało-czerwonych barwach, by podziękować człowiekowi, który przez 22 lata uczył Polaków latać. Choć sportowo niedziela należała do Norwegów, to Kamil Stoch był centralną postacią tego wzruszającego widowiska.
Marius Lindvik ostatnim zwycięzcą w sezonie
Konkurs indywidualny, rozpoczęty z 10. belki startowej, od początku dostarczał dalekich lotów, a sędziowie musieli dwukrotnie skracać rozbieg ze względu na mocny wiatr pod narty. Zwycięzcą finałowych zawodów został Marius Lindvik, który uzyskał 238,5 metra oraz 231 metrów, odnosząc dziewiąte zwycięstwo w karierze i pierwsze dla Norwegii w tym sezonie. Norweg zaprezentował styl niemal idealny. Za swój pierwszy lot otrzymał komplet pięciu „dwudziestek” od sędziów. Na drugim stopniu podium uplasował się Domen Prevc (240,5 m i 229,5 m), który mimo najdłuższego skoku dnia musiał uznać wyższość Lindvika. Trzecie miejsce zajął Johann Andre Forfang.
Mimo że Domen Prevc nie zdołał wyrównać rekordu 15 zwycięstw w jednym sezonie, niedziela była dla niego dniem chwały. Słoweniec odebrał Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, małą kulę za loty narciarskie oraz triumfował w turnieju Planica 7. Historyczny wynik odnotował także Francuz Valentin Foubert, który skokiem na 239 metrów ustanowił rekord swojego kraju i zajął wysokie, piąte miejsce. W cieniu wielkich zwycięzców ze skocznią pożegnał się również 40-letni Manuel Fettner, kończąc karierę na znakomitym 9. miejscu.
Ostatni lot mistrza
Dla polskich kibiców najważniejszym momentem były jednak pożegnalne skoki Kamila Stocha. Mistrz, startujący z numerem 3, w pierwszej serii uzyskał 193 metry. Sygnał do tego lotu dał mu jego pierwszy trener, Zbigniew Klimowski. Awans Stocha do finałowej trzydziestki wisiał na włosku, jednak słabszy skok Felixa Hoffmanna pozwolił Polakowi na ten ostatni, upragniony lot w karierze. Przed finałową próbą na 190. metr chorągiewkę startową uniosła żona skoczka, Ewa Bilan-Stoch, a po wylądowaniu mistrz przejechał przez szpaler utworzony przez dzieci z jego klubu KS Eve-nement Zakopane.
Stoch zakończył zawody na 30. miejscu, przyznając po wszystkim, że czuje się mentalnie i energetycznie „totalnie pusty”, ale szczęśliwy, że pożegnanie nastąpiło właśnie w Planicy, którą uważa za swój dom. Sezon 2025/2026 zamknął się zatem symbolicznym przekazaniem pałeczki. W klasyfikacji generalnej najlepszym z Polaków okazał się młody Kacper Tomasiak, zajmując 21. lokatę. Cały cykl Pucharu Narodów zdominowali Austriacy, pieczętując swoją przewagę w finałowy weekend.

More Stories
Kacper Tomasiak przy pomocy Pawła Wąska z kolejnym medalem Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Kacper Tomasiak brązowym medalistą igrzysk olimpijskich.
Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim!