2026-04-04

Lucescu miał zawał serca w dniu wypisu ze szpitala.

Problemy zdrowotne dotychczasowego selekcjonera reprezentacji Rumunii Mircei Lucescu nie są tajemnicą. Z tego powodu 80-letni szkoleniowiec musiał odpuścić sobie ostatni sparing ze Słowacją w Bratysławie i ostatecznie zrezygnować z pełnionej funkcji.

Lucescu na początku tygodnia trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Bukareszcie. Oficjalnie z powodu zawrotów głowy i złego samopoczucia. Lekarze nie chcieli ryzykować z uwagi na jego pokaźną historię chorobową. W piątek 03.04.26. miał zostać wypisany ze szpitala. Jeszcze rano poruszał się o własnych siłach w otoczeniu lekarzy. Do wypisu jednak nie doszło. Lucescu dokładnie o godzinie 09:30 dostał zawału serca.

– Rano pacjent doznał ostrego zawału mięśnia sercowego – czytamy w komunikacie wydanym przez szpital. – Został przewieziony na oddział ratunkowy, gdzie niezwłocznie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej i terapeutycznej, zgodnie z obowiązującymi procedurami. Obecnie jego stan jest stabilny, znajduje się pod ścisłą opieką specjalistyczną. Pacjent pozostaje hospitalizowany na Oddziale Kardiologii, gdzie otrzymuje odpowiednią opiekę medyczną – zapewnił przedstawiciel szpitala.

31 marca senior wśród trenerów przeszedł operację polegającą na wstawieniu do serca defibrylatora, ponieważ lekarze stwierdzili wcześniej migotanie komór.

Pomimo perypetii zdrowotnych Lucescu, szef federacji Razvan Burleanu zapewnia, że związek przygotował dla niego posadę doradczą w administracji. Jak wynika z doniesień medialnych, kadrę Rumunii powinien niebawem przejąć Gheorghe Hagi.