2026-03-10

Becali o swoim nowym zawodniku: On nie jest piłkarzem.

Ofri Arad, 27-letni pomocnik, dziesięciokrotny reprezentant Izraela, przychodził zimą do FCSB z dużymi nadziejami. Miał do nich prawo, bowiem wcześniej pograł trochę w znanych klubach w ojczyźnie, ale jeszcze w tym sezonie zaliczył także występy w Lidze Mistrzów w barwach Kajratu Ałmaty. Na razie rzeczywistość jest dla niego nie taka, jakiej mógł oczekiwać.

Najpierw Arad dochodził do siebie po kontuzji, potem nadrabiał zaległości i czekał na swoją szansę. Trafił przy okazji do utytułowanego klubu z wielkimi problemami, sportowymi i pozasportowymi. W tym sezonie bowiem FCSB nie walczy o mistrzostwo czy puchary, ale niewykluczone, że wmiesza się do walki o utrzymanie. Jak już 27-latek znalazł się w składzie i to nawet w niepełnym wymiarze czasu, to spotkała go krytyka ze strony właściciela klubu Gigiego Becaliego.

Arad zagrał w pierwszej kolejności pierwszą połowę meczu z Metaloglobusem Bukareszt. Jego przełożony ostro ocenił jego występ. – On jest zbyt… Widzi grę, ale jest zbyt wolny w fazie defensywnej – zrecenzował występ Izraelczyka na antenie „Digi Sport” – Brakuje mu szybkości, rytmu gry. Dla mnie najważniejsze jest, żeby widział jak dotyka piłkę. Jeżeli ją masz, to dobrze. Jeżeli jej nie dotykasz, to znaczy, że nie jest w porządku – podzielił się swoimi spostrzeżeniami.

Potem były zawodnik Kajratu rozegrał całych 27 minut przeciwko Universitatei Cluj. Wszedł przy wyniku 1:3 i był to jego drugi mecz w barwach FCSB

– Wystawiłem tego Ofriego Arada, on też nie jest piłkarzem – wypalił Becali. – Boże broń! Trzeb zmienić wszystko od podstaw! Całą drużynę – zdecydowanie stwierdził właściciel stołecznego klubu.

Niektórzy zawodnicy, może nawet większość z nich, są przyzwyczajeni do gwałtownych i bezpośrednich wypowiedzi Becaliego. Ofri Arad może nie należeć do tego grona. „Gazeta Sporturilor” rzekomo dotarła do źródła z otoczenia piłkarza. Podobno 27-latek już zaczął zastanawiać się nad odejściem z zespołu po sezonie.

– To nie jest sytuacja, z którą miałby do tej pory do czynienia – twierdzi informator rumuńskiego dziennika. – Poważnie rozważa odejście latem. Ma dość Becaliego.

Jeżeli wierzyć redaktorom serwisu „Iamsport”, to w zespole panuje kiepska atmosfera. Jest to spowodowane rezultatami (7. miejsce w tabeli) i rzekomo nie najlepszym sposobem zarządzania kryzysową sytuacją. Z FCSB odszedł właśnie duet trenerów. Strzelec bramki z Interem Mediolan w obecnej edycji Ligi Mistrzów zapewne inaczej wyobrażał sobie kolejny krok w karierze.