Ostatnia kolejka w Rumunii przyniosła sporo emocji sportowych, ale jednak więcej pozasportowych. Najpierw trener Universitatei Cluj Cristiano Bergodi pobił się z zawodnikiem CFR Cluj Andreim Cordeą i obaj panowie stanęli przed komisją dyscyplinarną, a później po meczu Dinama Bukareszt z Craiovą gwiazdor tych drugich Stefan Baiaram opluł kibica „Czerwonych Psów”. Podobno w ramach odwetu.

Najpierw krótko o wydarzeniach w trakcie derbów Kluż. Już po meczu doświadczony, ale chyba tylko wiekowo napastnik Universitatei Dan Nistor, zasiadający na ławce, rzekomo obraził wspomnianego Cordeę. Ten nie pozostał mu dłużny i się odgryzł za pomocą słów oraz gestów. Włoski szkoleniowiec sądził, że obelgi były skierowane do niego i rzucił z pięściami na skrzydłowego CFR. Rykoszetem dostało się także Karlo Muharowi, który wmieszał się w całe starcie. Główni uczestnicy zajścia będą mieli poważne kłopoty, skok testosteronu zapewne spowoduje zawieszenia.
Na boisku tez było interesująco, przebudowany zimą CFR wygrał 3:2 i zanotował siódme kolejne zwycięstwo i wygląda na to, że uratuje sezon, który wydawał się być nie do uratowania.
Z kolei po meczu na szczycie w Bukareszcie zakończonym remisem 1:1 napastnik Craiovy Stefan Baiaram, lat 23, kierował się w stronę tunelu prowadzącego do szatni. Kibice Dinama do spokojnych nie należą i wyrażali swoje mało pozytywne opnie na temat zawodnika rywali. Pewien kibic, czy bardziej kibol, miał obrazić Baiarama, w efekcie ten mu się odwdzięczył tym samym i w dodatku go opluł. Media ten temat bardzo zainteresował.
Dyrektor sportowy Craiovy Mario Felgueiras w rozmowie z „Fanatikiem” potępił zachowanie 23-latka, ale też metodą kija i marchewki zaapelował o wsparcie dla niego. Nie zamierza podopiecznego karać, ale obiecał, że z nim porozmawia. Właściwie to nie tylko z nim, ale także z innymi zawodnikami. Obiecał rozmowę na temat życia pod presją. – Nie akceptuję takich gestów nawet u mojego dziecka – zapewnił. – Jeżeli to zrobił, to oczywiście jest to nie w porządku. Czy to Baiaram, czy ktokolwiek inny. Muszę o tym porozmawiać z zawodnikiem. Dowiedzieć się dokładnie co się stało. To zachowanie nie napawa mnie dumą, musimy je przeanalizować i rozwiązać – uważa Portugalczyk.
– Musimy wyedukować wszystkich zawodników – zapowiedział ku przestrodze Felgueiras. – Nadal będą przeklinani. To jasne. Piłka nożna się zmieniła. Zawodnicy, nie tylko ci z Craiovy, są pod ogromną presją. To 23-latek, który dużo wycierpiał w tym roku. To chłopak, któremu musimy pomóc. Musimy go szanować. Jest ważnym zawodnikiem nie tylko w Craiovie, ale także w reprezentacji Rumunii – przypomniał.
Sam Baiaram stwierdził, że żałuje swojego występku, ale jednocześnie tak nie do końca. Napastnik oskarżył całą trybunę kibiców Dinama o notoryczne obrażanie go, mimo że jest przecież… Rumunem. Co do zachowania kibica gospodarzy, to on ponoć także miał go opluć, więc „o co wam chodzi?” – Tacy są fani Dinama i nie mam nic do komentowania – oznajmił w rozmowie z „Digi Sport”. – Bardzo mnie urazili. Jestem Rumunem, gram w reprezentacji. Nie rozumiem skąd tyle złośliwości. Kiedy podszedłem do tunelu, kibic, nie wiem co on robił na linii bocznej, opluł mnie, przeklął, a potem zareagowałem – zrelacjonował.
– Nie powinien tam przebywać – kontynuował. – Na zdjęciach widać, że zostałem opluty i obrażony. Tak, nie powinienem był tego robić, ale niczego nie żałuję – podkreślił.
Baiaram vs krewki kibic 1:1. Tymczasem na trudnym boisku Craiova ugrała remis i nadal jest liderem.

More Stories
Powrót Betclic 1 ligi – jak w nowym roku wygląda drużyna Znicza Pruszków?
Metaloglobus, czyli outsider z pierwszym historycznym transferem.
Legia Warszawa rozpoczyna marsz w górę tabeli. Czy Marek Papszun okaże się odpowiedzią na problemy “Wojskowych”?