2026-02-04

Eintracht Frankfurt w głębokim kryzysie – co się stało z ekipą “Orłów”?

Po tym, jak ekipa Dino Toppmöllera nie potrafiła wygrać więcej niż dwóch meczów od końcówki listopada do początku stycznia, władze klubu zdecydowały się zakończyć współpracę z niemieckim szkoleniowcem. Czy nowy lub tymczasowy trener zdoła przywrócić tę drużynę do walki o najwyższe cele?

Jedyna nadzieja w Bundeslidze, czyli dlaczego Eintracht w żaden inny sposób nie może awansować do europejskich pucharów?

Będzie miał o tyle „łatwiej”, że jedynymi rozgrywkami, w których wciąż Eintracht ma szansę coś osiągnąć, jest Bundesliga. Z DFB Pokal Frankfurtczycy odpadli już pod koniec października w drugiej rundzie z Borussią Dortmund. Natomiast w Lidze Mistrzów po dość zaskakującej porażce z Karabachem Agdam stracili matematyczne szanse na awans do fazy play-off. Tym samym to właśnie liga jest jedyną szansą dla Eintrachtu na grę w Europie w przyszłym sezonie. Mając w swojej kadrze kilka gwiazd na poziomie europejskim, zdecydowanie klub nie może pozwolić sobie na brak europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Wiązałoby się to prawdopodobnie z odejściem tych zawodników, w tym m.in. Cana Uzuna.

Jak prezentuje się forma w ostatnim miesiącu ekipy Eintrachtu i co czeka na horyzoncie?

Zmiana jest potrzebna na już. Eintracht od 5 meczów we wszystkich rozgrywkach traci 3 bramki. Do tego żadnego z tych 5 spotkań nie udało im się wygrać. Ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli nad ekipą wtedy jeszcze Augsburga Sandro Wagnera, która to do najsilniejszych drużyn nie należała. Warto też dodać, że owe zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w 68 minucie, a cały mecz zakończył się wynikiem tylko 1:0. Od tamtego momentu tj. 13 grudnia 2025 roku, ekipa z Frankfurtu zremisowała 3 mecze i tyle samo przegrała. Teraz czeka ich ostatni mecz w Lidze Mistrzów z Tottenhamem. „Koguty” mimo że też nie mają ostatnio dobrej formy, pokonali w poprzedniej kolejce Borussię Dortmund. Natomiast w lidze na Europa-Park Stadion przyjedzie wicemistrz z Leverkusen. Wyniki niewątpliwie są potrzebne od zaraz, jednakże przy obecnej formie ciężko zakładać, że coś przeskoczy i zmieni od razu.

Eintracht Frankfurt przed meczem z TSG Hoffenheim.
Foto: Eintracht Frankfurt/Twitter(X)

W takich sytuacjach potrzeba czasu. Po pierwsze, żeby piłkarze dostosowali się do stylu gry nowego trenera, ale przede wszystkim, żeby nowy trener znalazł odpowiednią taktykę pod zawodników, których ma dostępnych. Niewątpliwie wielu kibiców niemieckiej piłki czeka na powrót Eintrachtu do czołówki, bo w końcu silne ekipy w lidze sprawiają, że sama liga na tym zyskuje.