2026-02-04

Borussia Dortmund w roku 2025 – jak Niko Kovac sprawdził się w roli trenera drużyny z Bundesligi tym razem.

Chorwacki szkoleniowiec przejął klub z Dortmundu w dość nietypowym dla nich w ostatnim czasie miejscu. Znajdowali się oni bowiem dopiero na 11 miejsce w lidze. Mimo że tracili do miejsc premiowanych Ligą Mistrzów zaledwie 4 punkty, to styl gry pod wodzą Nuriego Sahina nie dawał kibicom nadziei na europejskie puchary. To, co prawda nie od razu, zmieniło się, gdy do klubu przyszedł Kovac. Od momentu przejęcia przez niego drużyny do końca sezonu lepiej punktowała tylko drużyna Bayernu Monachium. To sprawiło, że Borussia nie skończyła sezonu na miejscu dającym awans do jakichkolwiek pucharów europejskich, lecz zapewniła sobie miejsce w samej Lidze Mistrzów.

Początek nowego w tym pierwszego pełnego sezonu Kovaca w roli szkoleniowca BVB.

Początek rozgrywek Bundesligi mógł być lepszy, bowiem Borussia zaledwie zremisowała z St. Pauli mimo prowadzenia od 74 minuty wynikiem 1:3. Wszystko przez poważne błędy defensorów, które zakończyły się najpierw czerwoną kartką i rzutem karnym, a następnie straceniem 3 bramki. Po tym meczu jednak BVB wróciła na odpowiednie tory i poza porażką na Allianz Arena nie przegrała żadnego ligowego meczu. Co prawda kilka razy traciła głupio bramki, przez co, zamiast wygrywać, musiała zadowolić się remisem. Niemniej jednak w porównaniu z tym, jak sytuacja wyglądała w zeszłym sezonie, można było zauważyć zdecydowaną poprawę pod względem wyników. Niestety w Pucharze Niemiec ekipa Kovaca musiała uznać wyższość Bayeru Leverkusen, natomiast w Lidze Mistrzów radzi sobie już od kilku lat naprawdę dobrze, co się w tym sezonie nie zmieniło.

Wyniki to nie wszystko, jak więc wygląda gra piłkarzy BVB za kadencji Kovaca?

Dlaczego więc można spotkać dość sporo kibiców BVB, którzy nie są zadowoleni z tego, jak drużynę prowadzi chorwacki szkoleniowiec? Największym problemem jest niewątpliwie styl gry, który jest dość specyficzny, chociaż nawet skuteczny. Innym istotnym aspektem, który może być obiektem narzekań kibiców, jest fakt, że jakiś czas temu opublikowano statystyki. Wynikało z nich, że BVB około połowę bramek w tym sezonie traci w ostatnich 20 minutach meczu. To może oznaczać albo brak skupienia w końcówce lub po prostu nieodpowiednie podejście trenera do tych ostatnich kilkudziesięciu minut. Jednakże zdecydowanie nie można za bardzo narzekać na Kovaca. Ten mając narzędzia, które zostawił mu poprzedni trener, wyciągnął klub z niemałego dołka, a w obecnym sezonie rozegrał najlepszą rundę jesienną klubu w lidze od lat. To daje nadzieję kibicom Borussi. Ta bowiemzazwyczaj w ostatnich sezonach w rundzie wiosennej radziła sobie zdecydowanie lepiej niż w rundzie jesiennej.

Borussia Dortmund podczas treningu na obozie w Marbelli
Foto: Borussia Dortmund/Twitter(X)