2026-02-04

Czy rok 2026 będzie przełomem AI w piłce nożnej?

Screenshot TT Wisła Kraków

Screenshot TT Wisła Kraków

Jeszcze dekadę temu sztuczna inteligencja w piłce nożnej kojarzyła się głównie z futurystycznymi wizjami i eksperymentami bogatych klubów. Co więcej dekadę temu mało kto używał sztucznej inteligencji w jakiejkolwiek innej branży poza informatyczną. Dziś algorytmy analizują mecze, przewidują kontuzje i pomagają trenerom podejmować decyzje, które jeszcze niedawno były wyłącznie domeną ludzkiej intuicji. W obliczu dynamicznego rozwoju technologii pojawia się pytanie: czy rok 2026 okaże się momentem przełomowym dla AI w futbolu?

Mecz piłki nożnej to aktualnie zbiór ogromnej ilości danych, które trzeba odpowiednio zanalizować. Kamery śledzą każdy ruch zawodnika, czujniki rejestrują przebiegnięte kilometry, a specjalistyczne oprogramowania analizują tysiące akcji w trakcie spotkania. Sztuczna inteligencja potrafi na tej podstawie wykrywać założenia taktyczne czy przewidywać zachowania rywala. To, co kiedyś było pracą całych sztabów analitycznych, dziś wykonują algorytmy w kilka sekund.

 

Koniec ewolucji, start rewolucji?

Rok 2026 może jednak oznaczać rewolucję, a nie tylko dalszą ewolucję. Wszystko za sprawą dojrzewania technologii uczenia maszynowego oraz ich coraz szerszej dostępności. Narzędzia, które dotąd były zarezerwowane dla najbogatszych klubów Europy, stopniowo trafiają do średnich i mniejszych zespołów. Widać to na przykładzie polskiego podwórka gdzie coraz więcej klubów opiera swoje wybory transferowe na podstawie sztucznej inteligencji (Wisła Kraków). W efekcie AI przestaje być luksusem, a zaczyna stawać się standardem w profesjonalnym futbolu.

Szczególnie duży potencjał widać w obszarze przygotowania zawodników. Algorytmy potrafią analizować dane treningowe i zdrowotne, wskazując momenty zwiększonego ryzyka kontuzji czy spadku formy. Dzięki temu trenerzy mogą lepiej zarządzać obciążeniami, a piłkarze są w stanie dłużej utrzymywać wysoką dyspozycję. W 2026 roku takie rozwiązania mogą stać się powszechne, zwłaszcza w kontekście coraz bardziej napiętego kalendarza meczowego.

Nie bez znaczenia jest również wpływ AI na sędziowanie. System VAR już zmienił sposób prowadzenia spotkań, ale to dopiero początek. Trwają prace nad algorytmami, które mogłyby szybciej i precyzyjniej oceniać spalone, faule czy zagrania ręką. Choć budzi to kontrowersje, zwolennicy podkreślają, że technologia może zwiększyć sprawiedliwość rywalizacji i ograniczyć błędy decydujące o losach meczów.

 

Czy AI zabierze kibiców?

Coraz większy wpływ technologii na sport rodzi również pewne obawy. Czy futbol, oparty na algorytmach i danych, pozostanie tym samym sportem, który od pokoleń przyciąga miliony kibiców?

Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych latach. Rok 2026 może zapisać się w historii jako moment, w którym sztuczna inteligencja przestała być dodatkiem do piłki nożnej, a stała się jej integralnym elementem. To, czy będzie to przełom oceniany pozytywnie, zależy już nie tylko od technologii, lecz także od ludzi, którzy zdecydują, jak i gdzie ją wykorzystać.